Zdrowie jamy ustnej ma znacznie szerszy wpływ na organizm, niż mogłoby się wydawać. Przewlekły stan zapalny dziąseł może bowiem stanowić realne zagrożenie dla serca. Pojawia się więc kluczowe pytanie, czy choroby przyzębia zwiększają ryzyko chorób układu krążenia. Zrozumienie tej zależności jest niezwykle ważne dla skutecznej ochrony zdrowia.
Choroby przyzębia a choroby układu krążenia. Co warto wiedzieć?
Choroby przyzębia, obejmujące zarówno zapalenie dziąseł, jak i znacznie poważniejsze zapalenie przyzębia, stanowią globalny problem zdrowotny. Przez lata traktowane były głównie jako problem ograniczony do jamy ustnej. Jednak liczne badania naukowe z ostatnich dwóch dekad dostarczyły mocnych dowodów na to, że przewlekły stan zapalny w obrębie dziąseł jest niezależnym czynnikiem ryzyka rozwoju i progresji chorób układu sercowo-naczyniowego, w tym choroby wieńcowej, zawału serca oraz udaru mózgu.
Związek ten opiera się na złożonych mechanizmach, które łączą ognisko zapalne w jamie ustnej z patologicznymi zmianami w naczyniach krwionośnych w całym organizmie. Bakterie odpowiedzialne za choroby przyzębia oraz produkowane przez nie toksyny mogą przenikać do krwiobiegu, inicjując i nasilając procesy miażdżycowe.
Najnowsze dowody naukowe na związek chorób przyzębia z sercem
Dane epidemiologiczne jednoznacznie potwierdzają, że osoby z chorobami przyzębia są bardziej narażone na schorzenia kardiologiczne. Przełomowe badanie UK Biobank z 2024 roku, obejmujące 481 915 uczestników, w tym 91 022 osoby z chorobami przyzębia (18,9% badanej populacji), wykazało zwiększone ryzyko chorób wieńcowych o 9% w okresie obserwacji trwającym średnio 13,8 lat. Badanie wykorzystało zaawansowane techniki obrazowania serca (CMR), potwierdzając związek między chorobami przyzębia a ryzykiem wystąpienia choroby wieńcowej.
Wyniki te są spójne z doniesieniami z różnych części świata. Przykładowo, badanie przeprowadzone w Finlandii wykazało, że u pacjentów z zaawansowanym zapaleniem przyzębia ryzyko wystąpienia ostrego zespołu wieńcowego jest nawet 2,7-krotnie wyższe. Z kolei starsze, ale wciąż cytowane badanie De Stefano i współpracowników, dowiodło, że ciężka postać paradontozy może zwiększać ryzyko choroby wieńcowej od 25% do nawet 72%, przy czym najwyższy wzrost odnotowano w grupie mężczyzn poniżej 50. roku życia. Te dane potwierdzają, że choroby przyzębia należy traktować jako istotny, modyfikowalny czynnik ryzyka kardiologicznego.
Jak bakterie z jamy ustnej wpływają na układ krążenia?
Zrozumienie, w jaki sposób problemy z dziąsłami przekładają się na zagrożenie dla serca, wymaga poznania kilku kluczowych mechanizmów patomorfologicznych. Są one ze sobą powiązane i wspólnie przyczyniają się do uszkodzenia układu naczyniowego. Podstawą tych procesów jest przenikanie patogenów z jamy ustnej do reszty organizmu oraz wywoływana przez nie reakcja zapalna.
Mechanizm bakteryjny i zapalny
Pierwszy mechanizm ma charakter bezpośredni:
- w przebiegu zapalenia przyzębia dochodzi do tworzenia się tzw. kieszonek dziąsłowych, czyli patologicznych przestrzeni między zębem a dziąsłem;
- uszkodzony i objęty stanem zapalnym nabłonek dziąsła staje się bramą, przez którą bakterie z płytki nazębnej mogą regularnie przedostawać się do krwiobiegu;
- zjawisko to, nazywane bakteriemią, sprawia, że patogeny, takie jak Porphyromonas gingivalis, docierają do odległych miejsc, w tym do ścian tętnic wieńcowych. DNA tych bakterii jest wykrywane bezpośrednio w blaszkach miażdżycowych, co sugeruje ich aktywny udział w inicjowaniu i rozwoju miażdżycy.
Drugi mechanizm ma podłoże zapalne. Przewlekła choroba przyzębia stymuluje organizm do ciągłej produkcji substancji prozapalnych, tzw. cytokin. Krążą one po całym organizmie, podtrzymując stan zapalny niskiego stopnia. Jednym z jego markerów jest podwyższone stężenie białka C-reaktywnego (CRP) w surowicy krwi, które jest uznanym wskaźnikiem ryzyka sercowo-naczyniowego. W ten sposób lokalny problem w jamie ustnej staje się problemem ogólnoustrojowym, który uszkadza śródbłonek naczyń i przyspiesza procesy miażdżycowe.
Mechanizm naczyniowy i wpływ na krzepnięcie krwi
Trzeci mechanizm dotyczy bezpośredniego wpływu stanu zapalnego na naczynia krwionośne. Mediatory zapalne, krążące we krwi, prowadzą do dysfunkcji śródbłonka – cienkiej warstwy komórek wyściełającej wnętrze tętnic. Zdrowy śródbłonek reguluje napięcie naczyń i zapobiega tworzeniu się zakrzepów. Jego uszkodzenie prowadzi do zmniejszenia elastyczności tętnic, co określa się jako wzrost ich sztywności. Skutkuje to podwyższeniem ciśnienia tętniczego, co stanowi dodatkowe obciążenie dla serca i może prowadzić do przerostu lewej komory.
Czwarty mechanizm wiąże się z zaburzeniami krzepnięcia krwi. Przewlekły stan zapalny towarzyszący chorobom przyzębia aktywuje płytki krwi, zwiększając ich skłonność do agregacji, czyli zlepiania się. Jednocześnie wzrasta poziom fibrynogenu – białka kluczowego w procesie tworzenia skrzepu. Taki stan prozakrzepowy znacząco podnosi ryzyko powstania zakrzepu w tętnicy wieńcowej lub mózgowej. Oderwanie się fragmentu blaszki miażdżycowej i szybkie powstanie w tym miejscu zakrzepu jest bezpośrednią przyczyną zawału serca lub udaru niedokrwiennego mózgu.
Choroby przyzębia a konkretne schorzenia sercowo-naczyniowe
Przewlekły stan zapalny przyzębia ma bezpośrednie przełożenie na zwiększone ryzyko rozwoju konkretnych, bardzo poważnych schorzeń sercowo-naczyniowych:
- choroba wieńcowa i zawał serca – stan zapalny sprzyja powstawaniu i pękaniu blaszek miażdżycowych w tętnicach wieńcowych, co jest bezpośrednią przyczyną zawału mięśnia sercowego;
- udar mózgu – bakterie i czynniki zapalne mogą uszkadzać śródbłonek naczyń mózgowych, zwiększając ryzyko powstania zakrzepu i prowadząc do udaru niedokrwiennego;
- choroba tętnic obwodowych – proces miażdżycowy może dotyczyć również tętnic w kończynach dolnych, prowadząc do bólu podczas chodzenia, a w zaawansowanych stadiach nawet do martwicy.
Związek między chorobami przyzębia a układem krążenia nie ogranicza się jedynie do miażdżycy i jej bezpośrednich skutków. Uogólniony stan zapalny wpływa negatywnie na funkcjonowanie całego systemu sercowo-naczyniowego, przyczyniając się do rozwoju lub pogorszenia przebiegu innych schorzeń. Oddziaływanie to jest wielopłaszczyznowe i dotyczy fundamentalnych parametrów pracy serca oraz naczyń:
- nadciśnienie tętnicze – przewlekły stan zapalny prowadzi do zwiększenia sztywności tętnic, co zmusza serce do pracy pod większym ciśnieniem;
- niewydolność serca – dodatkowe obciążenie serca, wynikające z nadciśnienia i ogólnoustrojowego stanu zapalnego, może osłabiać mięsień sercowy i nasilać objawy niewydolności serca;
- migotanie przedsionków – procesy zapalne mogą również wpływać na serce, zwiększając ryzyko wystąpienia arytmii, w tym najczęstszej z nich – migotania przedsionków.
Wpływ leczenia stomatologicznego na zdrowie serca
Skoro istnieje tak silny związek między chorobami przyzębia a schorzeniami układu krążenia, naturalne staje się pytanie, czy leczenie periodontologiczne może zmniejszyć ryzyko kardiologiczne. Odpowiedź, poparta dowodami naukowymi, jest twierdząca. Skuteczna terapia stanu zapalnego w jamie ustnej przynosi korzyści całemu organizmowi, w tym sercu i naczyniom krwionośnym.
Terapia periodontologiczna i jej efekty
Podstawą leczenia chorób przyzębia jest faza higienizacyjna, która obejmuje profesjonalne oczyszczenie zębów z kamienia i płytki bakteryjnej (scaling). Celem tych zabiegów jest usunięcie przyczyny stanu zapalnego, czyli biofilmu bakteryjnego. Pozytywne efekty leczenia widoczne są również w funkcjonowaniu układu naczyniowego. Terapia periodontologiczna przyczynia się do poprawy funkcji śródbłonka, co przekłada się na lepszą elastyczność tętnic. Poprawie może ulec również profil lipidowy, czyli stężenie cholesterolu i trójglicerydów we krwi. To wszystko dowodzi, że leczenie chorób przyzębia ma wpływ na serce i jest ważnym elementem prewencji kardiologicznej.
Współpraca kardiologa i periodontologa
Rosnąca świadomość związku między zdrowiem jamy ustnej a chorobami serca wymusza potrzebę ścisłej współpracy między lekarzami różnych specjalności. Europejskie towarzystwa naukowe, w tym Europejska Federacja Periodontologii (EFP) i Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne (ESC), w swoich wytycznych podkreślają znaczenie takiego interdyscyplinarnego podejścia. Kardiolog, opiekujący się pacjentem z chorobą sercowo-naczyniową, powinien pytać go o stan zdrowia dziąseł i w razie potrzeby kierować na konsultację stomatologiczną.
Z drugiej strony, stomatolog lub periodontolog, diagnozując u pacjenta zaawansowaną chorobę przyzębia, powinien poinformować go o podwyższonym ryzyku kardiologicznym i zalecić konsultację u lekarza rodzinnego lub kardiologa w celu oceny tego ryzyka. Szczególnej uwagi wymagają pacjenci przed planowanymi zabiegami kardiochirurgicznymi, u których konieczne jest wyeliminowanie wszelkich ognisk zapalnych w jamie ustnej. Taka współpraca pozwala na kompleksową opiekę.
Jak zapobiegać chorobom przyzębia i chronić serce?
Najskuteczniejszym sposobem na uniknięcie negatywnych konsekwencji, w tym powikłań sercowo-naczyniowych, jest profilaktyka chorób przyzębia. Działania profilaktyczne można podzielić na pierwotne, mające na celu niedopuszczenie do rozwoju choroby, oraz wtórne, skoncentrowane na pacjentach już obciążonych ryzykiem.
Znaczenie codziennej higieny i diety w zapobieganiu chorobom przyzębia
Profilaktyka pierwotna chorób przyzębia opiera się na prostych, codziennych nawykach:
- podstawą jest regularne i dokładne usuwanie płytki bakteryjnej poprzez szczotkowanie zębów co najmniej dwa razy dziennie, przez dwie minuty;
- niezbędne jest również oczyszczanie przestrzeni międzyzębowych za pomocą nici dentystycznej, irygatora lub specjalnych szczoteczek. Tylko w ten sposób można usunąć biofilm z miejsc niedostępnych dla włosia zwykłej szczoteczki;
- działania te zapobiegają rozwojowi zapalenia dziąseł, które jest pierwszym etapem choroby przyzębia.
Ważnym elementem profilaktyki jest również prawidłowa dieta, a zwłaszcza ograniczenie spożycia cukrów prostych. Cukry stanowią pożywkę dla bakterii próchnicotwórczych i patogenów przyzębia, sprzyjając ich namnażaniu. Jako uzupełnienie codziennej higieny można stosować antyseptyczne płyny do płukania jamy ustnej, jednak nie mogą one zastąpić mechanicznego czyszczenia zębów. Regularne profesjonalne zabiegi higienizacyjne w gabinecie stomatologicznym (co 6-12 miesięcy) pozwalają usunąć złogi kamienia nazębnego, których nie da się wyeliminować domowymi sposobami.
Regularne kontrole i profilaktyka wtórna
Kluczowe dla wczesnego wykrywania wszelkich nieprawidłowości są regularne wizyty kontrolne u stomatologa (przynajmniej raz w roku). Lekarz jest w stanie zdiagnozować zapalenie dziąseł na bardzo wczesnym etapie, kiedy jest ono jeszcze w pełni odwracalne. Niezwykle ważne jest też edukowanie pacjentów na temat objawów ostrzegawczych, takich jak krwawienie dziąseł, ponieważ pozwala na szybką reakcję i podjęcie leczenia. Wczesna interwencja zapobiega rozwojowi choroby do zaawansowanego zapalenia przyzębia, chroniąc w ten sposób nie tylko zęby, ale i serce.
Profilaktyka wtórna skierowana jest do pacjentów, u których już zdiagnozowano chorobę przyzębia, a zwłaszcza do tych z grupy wysokiego ryzyka sercowo-naczyniowego (np. po zawale serca czy udarze mózgu). U takich osób konieczna jest intensywna terapia periodontologiczna i stały monitoring stanu przyzębia. Kluczowa staje się również modyfikacja stylu życia – bezwzględne zaprzestanie palenia tytoniu, kontrola masy ciała, regularna aktywność fizyczna oraz ścisła kontrola chorób współistniejących, takich jak cukrzyca czy nadciśnienie tętnicze.
Praktyczne wskazówki dla pacjentów
Świadomość pacjenta na temat objawów chorób przyzębia i konieczności dbania o zdrowie jamy ustnej jest fundamentem skutecznej profilaktyki. Istnieją konkretne sygnały alarmowe, których nie wolno ignorować, oraz zalecenia dotyczące stylu życia, które każdy może wdrożyć, aby ograniczyć ryzyko:
- pierwszym i najczęstszym objawem problemów z dziąsłami jest ich krwawienie, pojawiające się spontanicznie lub podczas szczotkowania zębów – zdrowe dziąsła nie krwawią;
- inne niepokojące symptomy to zaczerwienienie, obrzęk i bolesność dziąseł;
- w bardziej zaawansowanym stadium choroby może pojawić się nieprzyjemny zapach z ust (halitoza), nadwrażliwość zębów, ich widoczne wydłużenie (obnażenie szyjek zębowych) oraz ruchomość;
- ból podczas żucia również może świadczyć o stanie zapalnym tkanek otaczających ząb.
Pojawienie się któregokolwiek z tych objawów powinno być sygnałem do natychmiastowej konsultacji ze stomatologiem. Ignorowanie tych sygnałów prowadzi do postępu choroby, niszczenia kości utrzymującej zęby i w konsekwencji do ich utraty. Co równie ważne, pozwala to na utrzymywanie się w organizmie przewlekłego ogniska zapalnego, które negatywnie wpływa na układ sercowo-naczyniowy. Wczesna diagnoza i leczenie dają szansę na zatrzymanie choroby i uniknięcie poważnych konsekwencji zdrowotnych.
Źródła:
- A.A. Wojtkowska, A. Wysokiński, Wpływ zapalenia przyzębia na występowanie chorób układu sercowo-naczyniowego, [w:] „Choroby Serca i Naczyń” 2015, tom 12, nr 5, s. 289–294 (dostęp online)
- https://www.jacc.org/doi/10.1016/j.jacadv.2024.101241
- https://www.termedia.pl/wartowiedziec/Ukryte-infekcje-zebow-moga-zwiekszac-ryzyko-chorob-serca,23160.html
- https://studiamedyczne.ujk.edu.pl/doc/SM_tom_12/Choroby%20przyzebia%20a%20ostre%20zespoly%20wiencowe.pdf
- https://pl.dental-tribune.com/news/choroby-przyzebia-moga-zwiekszac-ryzyko-chorob-sercowo-naczyniowych-zadbaj-o-zdrowie-jamy-ustnej/
- https://apcz.umk.pl/QS/article/view/52143/39003
- https://nauka.uj.edu.pl/aktualnosci/-/journal_content/56_INSTANCE_Sz8leL0jYQen/74541952/145248691
- https://zdrowie.pap.pl/fakty-i-mity/byc-zdrowym/problemy-z-dziaslami-moga-zwiekszac-ryzyko-zawalu
- https://ptkardio.pl/wytyczne/14-wytyczne_esc_dotyczace_prewencji_chorob_ukladu_sercowo_naczyniowego_w_praktyce_klinicznej
